Retrospekcje cz. 2
Listopad 2023 Góry Suche
To był przełomowy rok: wyszedłem z depresji, rozpocząłem walkę z otyłością, powoli odzyskiwałem formę i wróciłem na szlak w ukochane góry.
Pamiętam ten listopadowy dzień, gdy po kilkugodzinnej wędrówce opierając się na kiju, człapałem w stronę Andrzejówki. I wtedy, gdy wychodziłem z lasu na łąkę, zaczął padać śnieg. W oddali rysował się kontur Waligóry, dookoła panowała kojąca cisza, na twarzy pojawił się uśmiech, a w sercu ulga.



























