Czasem się długo zastanawiam czy postować jakieś rzeczy, narzekanie, problemy itd. Wydaje mi się, że nie powinnam psuć ludziom nastroju czy coś.
Ale tak sobie myślę, że też o to chodzi w social mediach, żeby tutaj szukać wsparcia, kiedy nie ma się go w fizycznym otoczeniu.
I żeby przełamać ten trend publikowania tylko wybranych, najlepszych momentów, propagandy sukcesu 24/7. Żeby pokazać innym w trudnej sytuacji, że jest nas wiele i wszyscy walczymy. Że nie jesteśmy sami ❤️





